Autor Wątek: Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)  (Przeczytany 1638 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline skrobel

  • Global Moderator
  • Core
  • *****
  • Podziękowań: 43
Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)
« dnia: Środa, 06 Kwiecień 2016, 14:03 »
Czołem,
Wiem, że na forum ruch niewielki, ale wszyscy stali bywalcy pewnie sprzęty wymieniają, testują i nadal nabywają doświadczenia. A ja poszukuję następnego kroku.
Otóż po HTC One (M7), do którego długo nie mogłem się przywyczaić, kilka miesięcy temu nastąpił Sony Xperia Z5 Compact, który kupiłem bo żonka była strasznie zadowolona ze swojego Z3 Compact, a Z5 wydawała się być jeszcze fajniejsza (np. ma gniazdko ładowania w normalnym miejscu). No ale z tym telefonem w ogóle nie mogę się porozumieć - przy nim HTC One wydaje się szybszy, płynniejszy - to pewnie zasługa o wiele lepiej zaprojektowanego domyślnego interfejsu użytkownika. Poza tym Z5 Compact naprawdę jest... wolny. Kiedy leżą przy sobie Z3 Compact i Z5 Compact i na obu klikam to samo (np. aparat, czy aplikację telefonu), to na Z3 Compact uruchamiają się po prostu szybciej. Efekt jest taki, że mam ochotę wrócić do HTC - tyle że używa go już moje młodsze dziecko...

Dlatego po cichu zaczynam się już rozglądać za następcą... Niestety HTC niewiele ma ciekawego do pokazania, do Sony chyba chwilowo nie chcę wracać, a pozostałych jest tyle, że można się pochlastać już od samego czytania opinii... Może po prostu wyleję swoje żale i uciechy, a komuś z Was koledzy uda się przekształcić to w jakiś rozsądny telefon?

Co mi się podoba w Sony:
- wielkość - jeden z niewielu producentów, który ma alternatywę dla ekranów >5" z teoretycznie fajnymi bebechami (niestety mój model definitywnie nie jest demonem prędkości więc w tym przypadku trochę fail)
- aparat z dedykowanym przyciskiem sprzętowym (tak, zdarza mi się robić fotki w różnych sytuacjach i uruchomienie aplikacji aparatu przytrzymaniem dedykowanego przycisku jest super). Nie potrzebuję 40 Mpx rozdzielczości - uważam, że ten aparat jest rozsądny do codziennych sytuacji. O wiele lepszy niż w HTC.
- bateria - w Sony muszę uczciwie stwierdzić że 2 doby bez ładowania są wykonalne. Tym bardziej jeśli po drodze następuje kilkanaście/kilkadziesiąt minut w samochodzie gdzie trochę się podładowuje
- umieszczenie przycisku Power/Stand by na boku obudowy pod kciukiem (ale teraz robi się już standard)
- w fabrycznym ROMie Sony niektóre aplikacje są najwyraźniej instalowane skryptem po przywróceniu systemu, bo można je odinstalować tak po prostu (nie trzeba przerabiać paczki z ROMem).

Co mi się podoba w HTC One M7:
- interfejs, płynność, obsługa, dialer - wszystko jest na swoim miejscu. Dialer jest wygodny i intuicyjny, smart dial wyszukuje zarówno w kontaktach jak i w historii połączeń, a na ekranie są widoczne wszystkie pasujące pozycje, nie trzeba naciskać jakiegoś dodatkowego przycisku jeśli pasuje więcej niż jeden. Kalendarz - o wiele fajniejszy niż w Sony. Mimo wieku telefonu obsługa nadal jest płynna i zarówno przewijanie ekranów jak i szybkość włączania poszczególnych aplikacji nie pozostawia nic do życzenia. Tego mi w Sony najbardziej brakuje
- Ekran - mimo wszystko Sony ma gorsze kolory i rozdzielczość. HTC także lepiej reaguje na dotyk - praktycznie nie zdarzają się nietrafione tapnięcia albo wręcz przypadkowe zoomy zamiast przesunięcia - co w Sony od czasu do czasu ma miejsce zwłaszcza przy brzegach ekranu.
- stałe przyciski Home, Back itp. - wysuwanie paska z przyciskami po prawie 8 miesiącach z Sony nadal nieodmiennie mnie wkurza. Ale obawiam się, że tu niewiele poradzę, bo zdaje się dziś standardem już jest właśnie ukrywany pasek przycisków.

Co mi się nie podobało w HTC:
- aparat - tak beznadziejnego aparatu nie miałem nawet w Siemensie S55. Zdjęcia są zamazane, nieostre i straszliwie zniekształcone przy brzegach kadru. Reklamacja telefonu (jednym z głównych zarzutów było właśnie działanie aparatu) nie została uznana.
- ogólna bryła z zaokrąglonymi plecami - to sprawiało że po pierwsze nie dało się pisać/klikać z telefonem leżącym płasko na blacie biurka (bo się kiwał na boki), a poza tym dźwięk wibracji kiedy telefon leżał płasko na blacie (np przy połączeniu przychodzącym) mógł obudzić umarłego - to z uwagi na małą powierzchnię styku metalowych plecków z podłożem.
- przycisk Power w najdalszym możliwym miejscu (na górnej krawędzi obudowy po lewej stronie) i w dodatku bardzo wpuszczony w obudowę - w ogóle nie było go czuć pod palcem. Wiele razy telefon wypadł mi z ręki właśnie w momencie szukania przycisku odblokowania.
- brak karty SD - przy HR za każdym razem trzeba było archiwizować zdjęcia i backup aplikacji przez komputer, bo czyszczone były wszystkie partycje (nawet ta, którą system interpretował jako "karta SD")
- zarządzanie pamięcią (wiem, że to kwestia związana z używanym systemem, ale chwilowo skupiam się na fabrycznych). Telefon się nie przycinał, nie przydławiał nawet przy długim działaniu bez restartu (kilka tygodni). Aplikacje działające w tle miały mniejszy priorytet. Nie odczuwałem żadnej potrzeby instalowania task killerów i tym podobnych narzędzi. Czego niestety nie mogę powiedzieć o Sony... tu trzeba było się trochę namęczyć, żeby system działał dobrze.

Chciałbym kupić telefon, który łączyłby te najlepsze cechy obu moich dotychczasowych Androidofonów... Wiem, że o gustach się nie dyskutuje ale każda wskazówka będzie pomocna. Cena... celowo nie chcę podawać górnej granicy, bo u mnie telefony często wytrzymują po kilka lat (z wyjątkiem iPhone i Sony Z5 Compact) więc od czasu do czasu jestem gotów dołożyć do zabawki, żeby potem nie pluć sobie w brodę, że poskąpiłem. Zresztą tak właśnie było z Z5C - wyczekałem do premiery, bo chciałem mieć nowoczesny, wydajny i poręczny telefon, który by mnie nie wkurzał...
Oczywiście flagowce przejrzałem (wraz z opiniami) i wcale mnie to nie przybliżyło do podjęcia decyzji. Czytałem też kilka postów naszego Mobiego o urządzeniach kupowanych bezpośrednio w Państwie Środka i tutaj być może również znalazłaby się jakaś pozycja dla mnie ale zniechęcają mnie duże zazwyczaj rozmiary, brak supportu/awaryjność, czy zmienność funkcji w kolejnych wersjach softu, o której pisał Mobi przy okazji wstępnej recenzji Ulefone.
Poza tym zestarzałem się i grzebanie w sofcie i w telefonach nie sprawia mi już frajdy. Nie mam ochoty siedzieć nocami i rozkminiać odblokowywanie bootloaderów, wgrywanie i testowanie TWRP i tym podobnych rzeczy... Fajnie byłoby mieć urządzenie, które po prostu działa... Nie wiem czy komuś się będzie chciało czytać ten esej, ale jeśli tak, to wielkie dzięki!
Sprzęt:
HTC One

Ulubiony: HTC Touch Pro2
ROM: Jackos ROM PLK

Offline mobi

  • Administrator
  • Core
  • *****
  • Podziękowań: 351
  • HTC Wizard/HTC HD2/HTC Kaiser/SGS3/HTC ONE E8
Odp: Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)
« Odpowiedź #1 dnia: Czwartek, 07 Kwiecień 2016, 10:44 »
Praktycznie porzuciłem przeglądanie tzw. markowych telefonów, owszem wiem, co wypuszcza Samsung, LG, HTC itd, ale jest to tak wtórne, że omiatam to tylko pobieżnie.

Skupiłem się na urządzeniach z państwa środka. Nie dlatego, że są super, dlatego, że tam coś się dzieje. Chiny podnoszą głowę, dostrzegają możliwości jakie daje tworzenie, tworzenie telefonów ale też i rozpoznawalnej marki.

Największym ich mankamentem jest jakość, niestety dalej. Jest lepiej o niebo lepiej od tego, co było kiedyś, ale to dalej kuleje. Choć tzw. markowi producenci też mają z tym problem, ale tu kłania się dwuletnia ochrona. W chinach dostajemy rok, do tego dochodzą koszty transport oraz czas przesyłki i realizacji naprawy, koszmar. Można wykupić w niektórych sklepach dodatkowy rok ochrony, za niewielką kasę.
Zaletą zakupów w Chinach jest dalej cena, za 100-200$ można mieć sprzęt naprawdę dobry, o ile trafimy dobry egzemplarz :D

Wracając do tematu, mam obecnie HTC z którego jestem w 100% zadowolony. Mankamenty, które wymieniłeś występują i u mnie, poza kamerą, z czego widać, że HTC mimo spadającej sprzedaży niczego się nie nauczyło. Ale na część przypadłości znalazłem rozwiązanie. I tak:
- ogólna bryła z zaokrąglonymi plecami - kupiłem http://www.nextgen-zone.com/Nillkin--Armor-Border-Series-Case-for-HTC-One-E8.html |(to tylko przykładowy link) stabilizuje telefon, dodatkowo najlepsza ochrona telefonu jaką miałem, a nie robi z telefonu silikonowej kupy.
- przycisk Power w najdalszym możliwym miejscu, w moim przypadku jest postęp, przycisk jest na środku  ???. Rozwiązanie? https://play.google.com/store/apps/details?id=com.katecca.screenofflock&hl=pl przeciągam palcem od dołu i telefon milczy jak zaklęty.
- brak karty SD, tego przypilnowałem, mogłem kupić SGS5 ale tam właśnie nie było obsługi SD, więć padło na HTC, który wtedy tego blędu nie popełnił. (Popełnił go chyba w nastęnym modelu, a Samsung zmądrzał w S7)
- zarządzanie pamięcią, problem używanej wersji systemu. Najlepiej jest to zrobione pod 4.4.4, tragicznie pod 5.0.2. Teraz używam 6.0.1 i jest dobrze, jak pod 4.4.4

Nie polecam Ci chińskich wynalazków, to jest sprzęt dla entuzjastów obecnie.
A z tego co jest na naszym rynku, to coś z LG może, Huawei (wpychają się na rynek dość mocno)?
« Ostatnia zmiana: Czwartek, 07 Kwiecień 2016, 11:31 wysłana przez mobi »



Offline Simono

  • Senior
  • ****
  • Podziękowań: 9
  • Xperia Z3 Compact
Odp: Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)
« Odpowiedź #2 dnia: Sobota, 09 Kwiecień 2016, 20:16 »
Co powiecie o produktach Xiaomi?

Sent from my Z3 Compact

Xperia Z3 Compact - Stock
SGS3 - CM13

Offline mobi

  • Administrator
  • Core
  • *****
  • Podziękowań: 351
  • HTC Wizard/HTC HD2/HTC Kaiser/SGS3/HTC ONE E8
Odp: Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)
« Odpowiedź #3 dnia: Niedziela, 10 Kwiecień 2016, 00:06 »
Jedna z lepszych chińskim marek obok LeEco (LeTV), Zopo, Meizu> jeżeli miałbym coś dla siebie kupować, to tylko z tych wymienionych + Xiaomi.
Od Xiaomi mam Power Banka oraz Note 2, z obu rzeczy jestem zadowolony.
« Ostatnia zmiana: Niedziela, 10 Kwiecień 2016, 01:56 wysłana przez mobi »



Offline Kuki

  • GZU
  • Senior
  • ****
  • Podziękowań: 14
  • Sony LT26i # nAOSP ROM 5.1
Odp: Wydajny smyrfon (co dalej po HTC i Sony)
« Odpowiedź #4 dnia: Piątek, 22 Kwiecień 2016, 21:12 »
Xiaomi redmi note 2 standard (5.5", helio x10 8x2.0Ghz, 2gb ram, 16gb rom) wybrałem dla Mamusi. (zwracając uwagę na najlepszą wersję telefonu - na MIUI Polska jest to ładnie opisane) komplet silikon, szkło, folia to w lutym był koszt ok 600zł.

Instalacja systemu jest banalnie prosta. Ściągasz zip na telefon i z menu aktualizacji wybierasz opcje z pliku a nie z neta. Instaluje ja na drugiej partycji i po instancji i restarcie uruchamia się nowy system. Stary dalej jest na pierwszej. Przy następnym update, instaluje się na pierwszej partycji i tak w kółko. Taki dual os:) może takie rozwiązanie komuś się nie podoba, bo zawsze to mniej miejsca, bo niby dwa systemy ale, a to nie ma zabawy w żadne brickowanie:) MIUI 7 jest super. Miałem obawy, ale to dla tego, że ostatni MIUI jakim się bawiłem to v4 na sony Xperia S. Ale teraz system jest godny polecenia.

Chodzi podobnie, albo momentami szyciej niż moja Xperia Z2 (eXistenZ 6.3.5),  aż byłem w szoku.

Ja już nigdy nie kupię innego telefonu niż "chińczyka".

Gdybym nie musiał przejąć po Żonie Z-dwójki to brałbym Letv s1(jeśli chodzi o wymiary jak na 5.5 cala, to to chyba najmniejszy telefon jaki wyszedł w chwili premiery, minimalne ramki. Albo teraz poczekał na następcę LeEco.

Jeśli telefon średnia półka to tylko z MIUI, bo system jest dopieszczony. Co tydzień aktualizacja. Jeśli miałbym wydać więcej to pewnie brałbym coś z LeEco LeTV:>
A jak nie chcesz bawić się w rootowanie bootloadery, recovery i mieć system który jest jak custom rom to polecam MIUI. W każdym innym są jakieś apki śmieci.

A namówiłem się na te smartfony przez jeden z tematów napisanych przez mobi'ego z linkami do stron zaufanych sklepów. ;)

Pozdrawiam.

Wysłane z mojego D6503 przy użyciu Tapatalka
« Ostatnia zmiana: Piątek, 22 Kwiecień 2016, 21:22 wysłana przez Kuki »
Always Coca-Cola! aVe Kuki! :-) :: Without music, life would be a mistake! Hardstyle; Electro; Drum&Bass [;