Sprawdź, sprawdź

Uwierz mi ta nakładka jest naprawdę kozacka, możesz nie znać komend CMD, a zrobisz co potrzeba i się nie pomylisz w wierszu poleceń.
Wiadomość scalona: Sobota, 18 Wrzesień 2010, 00:47To napisze parę słów na temat moich dzisiejszych doświadczeń z UPX.
Zasadnicza sprawa
zanim będziemy coś kompresowali sugeruję zrobić tego kopię zapasową (nigdy nie wiemy czy zadziała po kompresji) i druga zasada pliki w ROM-ach są najcześciej z atrybutem "Tylko do odczytu". Przed odpaleniem UPX musimy zmienić im ten atrybut bo program zbada plik, stwierdzi, że może go skompresować, ale nic nie zrobi bo nie bedzie mógł podmienić oryginału na skompresowany.Jakiś czas już dzisiaj siedzę nad tym programem i moje spostrzeżenia:
1. Nie skompresujemy czegoś co już ktoś, czymkolwiek skompresował (testowałem na plikach na 100% kompresowanych z innej kuchni - skompresują się, ale nie działają finalnie w urządzeniu).
2. W pierwszej kolejności próbowałem dodać mu do kompresji wszystkie pliki, które były w OEM\OEMApps (zarówno *.exe jak i *.dll) znalazł 89 szt. (dla niego dających się zedytować). Wszystkie załadowałem do programu i rozpocząłem proces zaznaczając opcję już hardcore-ową tzn. Brute. Trwało to jakieś 10 minut, ale poszło bez przeszkód. Ugotowałem ROM, też ok, wgrał się do PDA też ok. Przy pierwszym uruchomieniu wywalił błąd procesu cprog.exe (któraś *.dll-ka się nie dała zedytować).
3. Odpaliłem ponownie UPX i tym razem z rozwagą pomyślałem, że spróbuję z samymi *.exe, które wiem, że są w oryginale, a wybrałem największe - było ich 12 (inne już miałem zedytowane-skompresowane).
Po zakończeniu procesu wyglądało to tak jak na screenie (nie będę się rozpisywał na temat wielkości kompresji - widać w odpowiednich kolumnach).

4. Załadowałem ROM do PDA - wszedł bez żadnych uwag. Po uruchomieniu żadnych problemów wstał, ustawił strefę, godzine, datę. Sprawdzam pamięć i w stosunku do tego co miałem na wcześniejszym ROM-ie z tej kuchni różnica była ~7MB tzn. w nowej wersji o tyle więcej miejsca w ROM.
5. Sprawdzam aplikacje skompresowane - wszystkie działają oprócz odtwarzacza w sieci (tzn. za niego odpowiedzialny jest plik AddIn.exe, który podmieniłem na oryginał tracąc tym samym obecnie ok. 900 KB).
6. Aplikacje działają bez najmniejszych opóźnień wszystko jest tak jak było wcześniej (bynajmniej ja nie zauważam różnicy). Podobno ten program w jakiś "magiczny" pustego miejsca w strukturze i wcale nie musi być tak do końca jak niektórzy piszą w sieci, że trzeba je dekompresować przed użyciem, co musi zrobić PDA - czasem są one jedynie przedytowane.
7. Jak również widać na screenie poziom kompresji waha się w granicach ~46% do ~16% wielkości pliku.
To zasadniczo tyle, teraz może jak ktoś potestuje też coś napisze.