Pewnie nie ja pierwszy zauważyłem, że oryginalne słuchawki do wizarda nie są ani zbyt wygodne, ani nie zachwycają parametrami. Rozważałem kiedyś zakup przejściówki na mini jack, ale w większości brakowało jakiejś funkcji (albo mikrofonu, albo regulacji głośności albo przycisku odbierania itp.). Przez chwilę rozważałem też zakup słuchawek do innego telefonu, ale w takiej sytuacji musiałbym kombinować z układem połączeń. Więc postanowiłem podejść do problemu z innej strony:
[attachment=1]
[attachment=2]
Słuchawki od wizarda dość łatwo otworzyć - są sklejone w dokładnie taki sam sposób jak słuchawka na drugim zdjęciu, więc wystarczy złapać ja za część z głośnikiem np. w imadło i kilka delikatnie stuknąć w drugą część obudowy, przy kablu. Potem ten sam zabieg z nowymi słuchawkami, jakieś 2 minuty lutowania, kilka kropel kleju (poxipol, czy jakiś klej do plastiku, odradzam wynalazki cyjanoakrylowe typu super glue, czy kropelka) i mamy właściwie nowe, znacznie wygodniejsze słuchawki o lepszych parametrach, a przy tym nie tracimy nic z funkcjonalności zestawu słuchawkowego

Kilka uwag:
*Przed rozwaleniem nowych słuchawek warto upewnić się, że otwór na kabel jest wystarczająco duży, w swoich musiałem go nieco rozwiercić, bo kabel od wizarda się nie mieścił.
*Jeśli już otwieramy słuchawki, to warto zadbać o to, żeby ich nie poniszczyć: chwytając je imadłem warto podłożyć między szczęki imadła a słuchawkę jakiś kawałek gumy (albo użyć imadła z gumowanymi szczękami)
*Robota nie jest trudna, ale warto mieć odrobinę wprawy w lutowaniu
*Przed lutowaniem watro się upewnić, że supeł na kablu jest zawiązany (solidnie) i kabel nie będzie miał możliwości wyrwać się ze słuchawki
*Oczywiście można użyć słuchawek bardziej pasujących kolorystycznie do srebrnego kabla od wizarda, ja akurat miałem pod ręką czarne
Poprawiłem formatowanie tematu, żeby lepiej się wyszukiwał 
utak3r