Witam, wczoraj wieczorem pojawił się problem w moim Kaiserze.
Telefon od kilku tygodni jest w moim posiadaniu (wcześniej natomiast długo był w posiadaniu innego członka rodziny) i codziennie wysyłano z niego masę smsów, korzystano z internetu czy gadu gadu. Teraz telefon bzikuje - w momencie jak użyję klawiatury. Obojętne czy dotykowej czy normalnej, dostępnej po rozsunięciu telefonu.
Problem pojawił się znikąd. Popołudniu piszę spokojnie smsa, wysyłam, odkładam telefon. Wieczorem gdy próbuję skorzystać z gadu gadu, w momencie jak zaczynam coś pisać, napiszę, wyślę telefon jakby się wieszał. Wiadomości zwrotne do mnie przychodzą (słychać dźwięk) lecz nic mi się nie wyświetla. Nie jestem w stanie wyłączyć aplikacji (chociaż po naciśnięciu X zmieniał on kolor czyli został naciśnięty).
Niestety po stwierdzeniu, że to wina gg również w trakcie pisania smsa po prostu nic nie chciało się napisać. W trakcie pisanie nagle litery zrobiły się "białe" i niby klawiatura reagowała na rysik le nowych liter nie wyświetlało. Po rozsunięciu Kaiserka i próbie skorzystania z normalnej klawiatury to samo. Ekran nawet ciągle był w pionie, w poziomie był tylko migający kursor.
Przy wejściu w internet explorera przeglądać strony z "ulubionych" i historii mogę normalnie. przy wejściu w google i próbie wpisania jakiegokolwiek zapytania po kilku literkach znów ekran "zacinał się" i naciśnięcie X powodowało że explorer wyłączał się ale po kilku minutach. Po resecie telefonu (wtedy już po kilkukrotnym) telefon bardzo zwolnił. Samo naciśnięcie "Start" powodowało, że lista rozwijała się po około minucie :/
Gdy niby się uspokoił i chodził w miarę sprawnie zablokowanie (poprzez naciśnięcie "zablokuj" na ekranie Dzisiaj) powodowało, że ekran robił się biały. Nie dało się już odblokować. Po zresetowaniu telefon ładował się jako zablokowany...
Telefon zamula, zwalnia, ekran zacina się tylko przy korzystaniu z klawiatury (dotykowej i klawiszowej).
Przy próbie odpisania dziś na smsa 5 razy trzeba było restartować telefon bo się "zacinał" w środku wiadomości.
Nie chcę kombinować na razie z niczym co wymagałoby wyczyszczenia czy usunięcia zawartości Kaiserka (tel był wcześniej w posiadaniu kogoś z rodziny kto ciągle ma tam masę plików dokumentów i programów których nie chcę usuwać bo równie dobrze mogę sobie od razu ręce połamać. Bo telefon i tak za kilka tygodni muszę oddać z powrotem).
Więc tutaj główne pytanie - co się mogło stać, że od tak po prostu, bez upadku, zamoczenia. CZEGOKOLWIEK (chyba tylko od leżenia na stole) telefon tak sfiksował.
Z góry dzięki za jakąkolwiek pomoc i radę...