na razie tylko same dobre rzeczy czytałem na jego temat. jest też drugi jemu podobny, jeśli dobrze znalazłem to nazywa się
locale, jeno droższy jest ;(
oba poza wbudowanymi możliwościami, mają kupę pluginów, sporo softów posiada specjalne funkcje, które mogą z
taskerem i
locale współgrać itp. ogólnie dzięki nim można w pełni zautomatyzować andka - profile, programy, opcje, notyfikacje itp itd, wszystko czego dusza zapragnie może dziać się automagicznie po spełnieniu odpowiednich warunków - a warunkami może być lokalizacja gps, sieć wifi, podłączenie takiego a takiego kabla, podpięcie słuchawek na kablu, podpięcie słuchawek na bluetootha, odpalenie programu, pora dnia, podłączenie do konkretnego btsa itp itd. hulaj dusza, piekła nie ma

ja póki co nie wgłębiałem się za ostro, bo na razie
taskera nie kupiłem, ale chwilami myślę o nim intensywnie, gdyż ponieważ
llama przestaje wystarczać

boli tylko, że tak naprawdę do samych testów trzaby od razu soft kupić ;/
wszystkie trzy wspomniane - prócz wybajerzonego skonfigurzenia pda mogą się przyczynić do ładnych oszczędności baterii

obecnie w
llamie mam kilka warunków czasowo-lokalizacyjnych [na podstawie bts] oraz kombinacji z podpięciem ładowarki itp i na tej podstawie odpala mi odpowiedni profil podświetlania, włącza/wyłącza wifi, gprs, synchronizację, transmisję etc. zauważyłem pozytywną zmianę żywotności baterii. w nocy mam np. praktycznie zerowe zużycie [wcześniej potrafiło trochę zejść, zwłaszcza, jak zapomniałem wyłączyć sieć] - w odpowiednich godzinach, będąc w zasięgu nadajnika podpiętego jako "dom",
llama wyłącza wszystko co tylko możliwe, pozostawiając tylko moduł gsm itp. na podstawie godziny i lokalizacji dobiera mi też podświetlenie ekranu, włącza i wyłącza wifi/gprs, uruchamia synchronizację itp. możliwości sporo, no a co można zrobić z wspomnianym
taskerem, który ma dziesiątki, ba, prawie 200 róznych akcji, sporo triggerów i jeszcze więcej pluginów.. kusi ;d