Wiesz, dobre pytanie. Pewnego dnia wpadłem z nim w kieszeni do jeziora, ale działał-nawet plomba wciąż była biała. Zostawiłem go, żeby wysuszył się na pół godziny. Odpalam, a ten jakby nigdy nic, działa idealnie. Jednak, kiedy padła bateria, z niewiadomych przyczyn włączył się bootloader. Myślę sobie "pewnie ten typ tak ma"-byłem świeżo upieczonym użytkownikiem Kaisera. Po podłączeniu do ładowarki było git. Kilka dni później sry, to było na następny dzień. Poszedłem z rodzicami do pizzerii. Mieli tam hotspota wi-fi. Myślę sobie "podłączę się". No i się łączy, łączy, przerywa. Łączy, łączy, przerywa. I tak w kółko. Zrobiłem soft reset i ujrzałem czterokolorowy ekran bootloadera. Po kilkunastu godzinach zadziałał pod ładowarką, więc zmieniłem roma. Po kilku dniach znów chciałem zmienić, ale niestety-bootloader zaświecił się na stałe, tak jest do dziś. Naprawa kosztuje 120 zł, więc wolę na części sprzedać. Ostatecznie sam nie wiem, co było tego przyczyną-czy zalanie, czy może coś przy flashu popsułem, nie wiem.