Witam ponownie.
Mam kolejny problem z Artkiem. Tym razem prawdopodobnie coś siadło z wnętrza ale zacznę od początku. 4 dni temu ściągnąłem sobie film na pda który ważył 700mb (tak wiem da się zmniejszyć obraz do takiego jak na pda ale dowiedziałem się o tym za późno). Podczas oglądania filmu telefonik się przegrzał i wyłączył (wg.HS++ bateria miała 40*C O_O zareagowałbym wcześniej ale film leciał i nie widziałem HS. Po wyłączeniu się telefonu wyjąłem baterię i zostawiłem go na ok. minutę. Po ostudzeniu włączyłem jeszcze raz i telefon zaczął się wyłączać przy nawet małych drganiach np. podnosząc go z łóżka telefonik padał. Niestety film był bardzo wciągający więc strasznie ostrożnie (po kilkunastu próbach) włączyłem pda i obejrzałem film. Bateria znowu się podgrzała (ale nie tak bardzo) a ja postanowiłem dać spokój Artkowi więc go wyłączyłem i podpiąłem do ładowarki. Następnego dnia telefon nie przestawał wariować... Tego dnia musiałem wykonywać dużo połączeń ale podczas wybierania numeru lub już rozmowy telefon się wyłączał a ja na upartego go włączałem i tłumaczyłem się że telefon pada. Po południu udało mi się go włączyć, ostrożnie podpiąłem do usb i usunąłem film(gdy na ppc chciałem włączyć eksplorator plików i usunąć film ale urządzenie się wyłączało ;/ Po tym zabiegu telefon przestał się wyłączać ale byłem zmuszony tego samego dnia wrzucić lżejszy film 300mb na kartę i znowu problem się powtarzał. Dzwoniło do mnie kilka osób i nie mogliśmy się dogadać.Straciłem sporo kasy na połączenia. Pomyślałem, że najlepszym rozwiązaniem jest hard reset bo może być to kłopot z pamięcią urządzenia.Usunąłem też ok 200mb muzyki z karty. Wieczorem pojechałem do Ciekot na 3 dni i tam problem zaczął się zwiększać.(tak mi się zdaje) Po włączeniu telefonu jakieś 5-10 sek znika obraz i ekran robi się czarny (podświetlenie działa). Nie działa żaden z przycisków oprócz SR. Od wyjazdu taki problem występował prawie za każdym razem. Czasami na sekundę przed tym co @up ( nie wiem jak to nazwać) na ekranie pojawiały się szare plamy lub czarno-szaro-białe paski pionowe.Robiłem również back-up telefonu ale mimo że mam kopię z ok 1.08.10r to on przywrócił do 1998 (pewnie do daty produkcji), bo nie widział tej kopii. Często telefon się nie włączał w ogóle po wyjęciu i włożeniu baterii wtedy pomagało jak zauważyłem poruszanie baterią we wszystkich kierunkach i dociśnięcie jej do bolców(czy jak to się tam nazywa)

Teraz po opowiadaniu czas na trochę technicznych informacji:
-tryb bootloadera działa, po podłączeniu do usb pojawia sie napis w rogu
-niedawno gdy podłączyłem telefon do ładowarki to pomarańczowa lampka migała a nie świeciła się ciągle i telefon się nie naładował O_O (nie wiem czy ma to związek)
-Telefon się nie ładuje
-Nie łączy się z usb (AS tez sie nie wlacza)
-dbam o Artemisa więc nie podejrzewajcie zalania go albo, że nim rzucam (nie wiem jak poprzedni właściciel ale telefon jest w dobrym stanie)
-mam rom AmiganTomek Full Final
-Z telefonu nie śmierdzi spalenizną przeciwnie pachnie jakimiś perfumami ( być może sprzedawca go popsikał)
-mam narzędzia potrzebne do rozkręcenia go ale nigdy tego nie robiłem więc jeśli to będzie konieczne to prosiłbym o instrukcję
Dobra może troszkę długi ten post

ale starałem się dokładnie opisać co działo się z telefonem bo wiem że czasami się zdarza tak że mały szczegół ma znaczenie. Proszę o dużo odpowiedzi
