Nowy rodzaj wyświetlacza w leo ma swoje zalety, ale ma też wady, może człowieka spotkać coś takiego jak tutaj
http://forum.xda-developers.com/showthread.php?t=613954 czy tutaj
http://forum.mobione.pl/serwisowanie/(htc-hd2)-pekniety-wyswietlacz/warto się zaopatrzyć w jakiś ochraniacz, trafiła się okazja do małego porównania, może się komuś przyda info.
(
Fotograf ze mnie od pstrykania fotek u cioci na imieninach
więc fotki są jakie są. )
Pokrowiec kauczukowyZalety: tani, dość gruba warstwa elastycznego kauczuku powinna stanowić dobry amortyzator w razie upadku, łatwo się zakłada
Wady: kauczuk powinien kleić się do ręki, zamiast tego okazał się dość śliski w dotyku
Pokrowiec z TPUZalety: materiał bardzo dobrze trzyma się w ręku, nie ślizga się, sprawia wrażenie bardzo trwałego, bezapelacyjny zwycięzca w kategorii stosunek ceny do możliwości, łatwo się zakłada
Wady: przycisk głośności niewyczuwalny pod palcami co sprawia czasem problem
OtterBox CommuterZalety: świetnie leży w ręku, dobrze wygląda, w zestawie dobra folia na ekran (odpowiednik brando ultra clear), przyciski rewelacyjnie wyczuwalne pod palcami
Wady: stosunek ceny do oferowanego poziomu ochrony wygląda dość marnie, guma wyłapuje niczym magnes wszelkie nitki i pyłki z kieszeni, problem z dostaniem się do guzika reset/baterii/karty
OtterBox DefenderZalety: może i jest drogi - ale w przeciwieństwie do commutera jest wart każdej wydanej na niego złotówki (swoją drogą czy to tak dużo w porówniu do ceny nowego ekranu?), najlepsza dostępna ochrona do leo, dobrze i pewnie się trzyma, osłania przed kurzem (nie zasłonięte tylko otwory głośnika/mikrofonu)
Wady: odczuwalnie zwiększa rozmiar i wagę urządzenia, problem z dostaniem się do guzika reset/baterii/karty, rodzaj użytej folii na ekranie - ekran wygląda perfekcyjnie ale po pierwszym dotknięciu palcami zostają ślady
Dwie dodatkowe uwagi:1) Po władowaniu sprzętu w pokrowiec wychodzi drobny problem użycia uchwytu samochodowego, można albo go wyciągać za każdym razem z pokrowca albo ... no właśnie moje rozwiązanie to głowica HR z dodatkowymi bocznymi uchwytami (bez tych dodatkowcych kawałków plastiku taki uchwyt potrafi sprawić paskudną niespodziankę na wybojach), swoją drogą wymyślnie tych dwóch małych kawałków plastiku zajęło im ładnych pare lat.
2) uchwyt do paska w defenderze średnio wygodnie mi się nosiło, ale po wywaleniu klipsa mamy bardzo łatwo i wygodnie ściągalną pokrywkę na ekran, całość robi się wtedy już dość spora, ale za to chroniona z każdej strony, w mojej kieszeni spodni mieści się akurat
PodsumowanieJa aktualnie władowałem swojego LEO w OtterBox Defender - lekka przesada? może, ale prosty przykład z pracy: przenosiliśmy ostatnio parę większych i cięższych drukarek, przy takim targaniu dolna krawędź drukarki wali po kieszeni spodni gdzie zwykle noszę palmtopa, wystarczy żeby był ekranem na zewnątrz i gotowy ...