Piątek, 10 Luty 2012, 02:46

Autor Wątek: Uchwyty samochodowe i nie tylko  (Przeczytany 3873 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Budniu

  • Administrator
  • Core
  • *****
  • Wiadomości: 5888
  • Podziękowań: 197
  • Płeć: Mężczyzna
  • HTC 7 Pro
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #30 dnia: Niedziela, 21 Marzec 2010, 15:29 »
nie jestem pewien czy można dostać rowerową głowicę HR, ale to byłoby już lepsze rozwiązanie, bo przynajmniej można dopasować uchwyt, który faktycznie trzyma PDA na miejscu - ALE z kolei całość wciąż będzie sztywna, co negatywnie wpłynąć może na sprzęt - żadnego tłumienia drgań, podskoków itp, a tego przecież pełno w trakcie jazdy na rowerze.

Tak mi dzisiaj wpadło w oczy, więc możecie sprawdzić. Co prawda nie jest dedykowany do Kaisera, ale ma głowicę o której pisałeś, więc jeżeli ktoś ma oryginalny uchwyt samochodowy do HTC to powinien pasować. Koszt jego z przesyłką to 8,50$+3$=11,50$ jakieś 35 PLN.

BTW dodam jeszcze, że parę razy od nich coś zamawiałem i przesyłka do Polski od dnia przelania pieniędzy szła 2-3 dni.
« Ostatnia zmiana: Niedziela, 21 Marzec 2010, 15:44 wysłana przez Budniu »

Offline peejay

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 985
  • Podziękowań: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • ZTE Blade Froyo JJ RLS9
    • moje wuwuwu
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #31 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 01:48 »
ano, wygląda na kompatybilny z głowicami HR, ale niestety posiada wady o których pisałem - nie ufałbym takiemu mocowaniu w trakcie jazdy. wstrząsy i podskoki mogą wypiąć telefon z głowicy, a sama głowica może się luzować w trakcie jazdy, no i pda nie jest zabezpieczony przed pogodą/kurzem/itp. wiadomo, wszystko zależy od tego gdzie i jak chce się jeździć, ale ja nie ryzykowałbym takiego uchwytu nawet na prostej asfaltówce. za bardzo bałbym się, że w razie jakiegoś podskoku lub szarpnięcia, pda po prostu zeskoczy z kierownicy
home is where the hard disk is | silence! i design you! | [9]™
żona się bawi: SGS+ / Gingerbread / SDHC 4GB


Offline YoGi

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 706
  • Podziękowań: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leoś
    • Liquid Cooling Gallery
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #32 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 08:15 »
żeby zabezpieczyć tel przed pogodą, kurzem itd. to nie widzę problemu :) zacznij nosić telefon w worku  :D

Sam uchwyt i jego mocowanie jest w porządku, nic nie powinno się poluzować. Nie wiem jak wasze, ale mój od Kaiserki trzymał się bardzo dobrze, a żeby zdjąć "łapkę" z głowicy, to trzeba było troszkę siły. Wstrząsów porównywalnych z taką siłą, to raczej nie zobaczysz na rowerze. No chyba, że bardzo będziesz chciał to udowodnić...
| Q9550 | MSI P35 Neo2-FR | Mushkin 4x2 XP2 + SP2+ | HiS HD 5850 | Samsung F3 1TB | ASUS XONAR DX | Pioneer DVR-216 |
| Logitech Z-5500 & MX 5500 Revolution | NEC 20WGX2 Pro S-IPS | Samsung ML-2010PR | WD MyBook 500GB |+| Samsung NC10 + E176G |

Liquid Cooling Gallery

Offline globalbus

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 1969
  • Podziękowań: 77
  • Płeć: Mężczyzna
  • N900 + Zest
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #33 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 13:53 »
Cytuj
Wstrząsów porównywalnych z taką siłą, to raczej nie zobaczysz na rowerze.

Sztywna rama + koła 28 cali nabite do 4 atmosfer + jazda 40km/h po typowo polskiej drodze. Dobrze, że siodełko zamontowałem amortyzowane.

Offline peejay

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 985
  • Podziękowań: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • ZTE Blade Froyo JJ RLS9
    • moje wuwuwu
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #34 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 19:06 »
żeby zabezpieczyć tel przed pogodą, kurzem itd. to nie widzę problemu :) zacznij nosić telefon w worku  :D

podczas urządzania chaty - posiadając jeszcze wtedy wizarda - tak właśnie robiłem - specjalny pokrowiec zawijany i zabezpieczany rzepem. taki w sam raz na jacht albo zwykłą łódkę. ani zaprawa klejowa, ani farba, ani nawet najdrobniejszy pyłek czy inna kropelka nie tknęły mi pda ;d a pod telefonem byłem non stop, gipsując, malując czy kładąc płytki..

co do roweru  - kajzera mam w uchwycie, który ma hermetyczne pudełko [jak wcześniej wspomniałem - śniadaniowe, z odpowiednio wyciętym wieczkiem i naciągniętą folią, żeby działał dotyk]. niejeden deszcz i błoto kajser dzięki temu przetrwał. nie jest to piękne i minimalistyczne rozwiązanie, ale też nie straszy na ulicach - a co najważniejsze, spełnia swoją rolę doskonale. w tym przypadku opływowe kształty odsunąłem na drugi plan ;) fotek nie znalazłem starych, więc jutro za dnia zejdę do garażu i pstryknę kolejne.

Cytuj
Sam uchwyt i jego mocowanie jest w porządku, nic nie powinno się poluzować. Nie wiem jak wasze, ale mój od Kaiserki trzymał się bardzo dobrze, a żeby zdjąć "łapkę" z głowicy, to trzeba było troszkę siły. Wstrząsów porównywalnych z taką siłą, to raczej nie zobaczysz na rowerze. No chyba, że bardzo będziesz chciał to udowodnić...

nie muszę się bardzo starać - wystarczy wycieczka do wielkopolskiego parku narodowego, do którego mam kilkanaście minut rowerkiem właśnie. polecam przejażdżkę leśnymi ścieżkami, albo dowolny zjazd, nawet ten najłagodniejszy. jak raz czy drugi podskoczysz na z pozoru niewielkich gałęziach i korzeniach, to zrozumiesz, że nie trzeba się wysilać, żeby wypiąć telefon ze zwykłego zaczepu ;) a jak lasu nie masz blisko - spróbuj metody globalbusa, gwarantuję, że zadziała. mogą też być kocie łby i prędkość nawet o połowę niższa ;)

ogólnie - tu nie chodzi o samo wypięcie głowicy, czyli słabość mocowania uchwytu do ramienia np na przedniej szybie, [choć byłem świadkiem jak po wielu km jazdy samochodem po dziurawych i "utwardzonych" trasach - głowica zeskoczyła z uchwytu i razem z pda spadła na kolana pasażera], sęk w tym, że sam telefon może wypiąć/wysunąć się z głowicy - zazwyczaj jest to uchwyt trzymający sprzęt punktowo, w 2-3 miejscach, "na wcisk" - a do jazdy na rowerze telefon powinien być raczej "opatulony" i przytrzymywany z tylu stron, z ilu się da. no, chyba że mówimy o zwykłych telefonach, które obecnie są tak lekkie, że głowica więcej ważyć będzie.. pda niestety to ciężki sprzęt i to jest jeden z czynników który wpływa ujemnie na tłumienie wstrząsów w standardowych uchwytach z głowicami HR.
home is where the hard disk is | silence! i design you! | [9]™
żona się bawi: SGS+ / Gingerbread / SDHC 4GB


Offline YoGi

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 706
  • Podziękowań: 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Leoś
    • Liquid Cooling Gallery
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #35 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 19:25 »
jeździłem po lesie z przypiętym Kaiserkiem. Tyle, że ja miałem do niego etui Krusella i w tym etui przyczepiałem go do linek hamulcowych na kierownicy :) nigdy się nie wyczepił, wypadł ani nic podobnego.
| Q9550 | MSI P35 Neo2-FR | Mushkin 4x2 XP2 + SP2+ | HiS HD 5850 | Samsung F3 1TB | ASUS XONAR DX | Pioneer DVR-216 |
| Logitech Z-5500 & MX 5500 Revolution | NEC 20WGX2 Pro S-IPS | Samsung ML-2010PR | WD MyBook 500GB |+| Samsung NC10 + E176G |

Liquid Cooling Gallery

Offline peejay

  • GZU
  • Core
  • ****
  • Wiadomości: 985
  • Podziękowań: 33
  • Płeć: Mężczyzna
  • ZTE Blade Froyo JJ RLS9
    • moje wuwuwu
Odp: Uchwyty samochodowe i nie tylko
« Odpowiedź #36 dnia: Poniedziałek, 22 Marzec 2010, 20:03 »
no właśnie - etui  :8) popraw mnie jeśli się mylę - w miarę miękkie, trzymające kaisera nie tylko "z boku", ale również trzymające "od przodu" [ramka dookoła ekranu?], prawda? a przyczepiałeś do linek jak - klipsem, który normalnie wsuwa się na pasek?

jeśli na te pytania odpowiedź brzmi "tak" - to jest to to, o czym mówiłem - uchwyt z kilku stron, a mocowanie [klips na linkach] sprężynujące, a więc amortyzujące część drgań, plastikowe uchwyty "na sztywno" mocowane do kierownicy i "sztywno" trzymające pda tego Ci nie zapewnią - to tak jakbyś kurczowo złapał kierownicę na wyprostowanych rękach i nie posiadając amora na widelcu przejechał się po bruku - ramiona poczują każdą kostkę ;)
home is where the hard disk is | silence! i design you! | [9]™
żona się bawi: SGS+ / Gingerbread / SDHC 4GB