Autor Wątek: HTC Himalaya - Grzeje sie  (Przeczytany 1915 razy)

majmun

  • Gość
HTC Himalaya - Grzeje sie
« dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 13:42 »
Witam

Mam taki problem. Posiadam od 4 lat HTC Himalaya. 2-3 miesiące temu wynieniłem w nim po raz pierwszy od momentu zakupienia baterie na nie oryginalną. Poza ty nic w nim nie było wymieniane czy ekstra instalowane, jest taki jaki wyszedl z fabryki. Od tygodnia mam z nim nastepujacy kłopot. Ni z tego ni z owego robi się strasznie gorący w dolnej czesci (podejrzewam jakis straszny pobór prądu) i koniec przestaje działać. Bateria jest totalnie rozładowana. Po naładowaniu i odtworzeniu backupu wszystko jest dobrze do momentu powtorzenia się grzania. Zadarza sie to 1 na dobę. Najdluzszy czas bezawaryjnej pracy to 2 doby. Nie zaobserwowałem żadnej prawidłowości w występowaneiu tej przypadłości nie ma znaczenia czy rozmawiam, wysyłam smsy, czy ktoś do mnie dzowni, uruchomiony jest bluetooth, czy po prostu lezy i jest tylko włączony itp.

Bardzo porszę o informację, co może być tego przyczyną ( wiem że pewnie jakieś zwarcie). Czy problem ten jest naprawialny czy mój Qtek kończy swoje życie i czas zacząć wybierać nową zabawkę dla dużych chłopców. Nie za bardzo uśmiecha mi się teraz zakup nowego urządzenia.

Z góry dziękuje za pomoc

Piotr

nothin

  • Gość
Odp: HTC Himalaya - Grzeje sie
« Odpowiedź #1 dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 13:44 »
..a to nie jest kwestia zwarcia w samej baterii? tak by wyglądalo..


Offline Chester

  • Global Moderator
  • Core
  • *****
  • Podziękowań: 26
  • Sprzęt: SGSIII
Odp: HTC Himalaya - Grzeje sie
« Odpowiedź #2 dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 13:54 »
ja obstawiam samą baterię
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły...


majmun

  • Gość
Odp: HTC Himalaya - Grzeje sie
« Odpowiedź #3 dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 14:04 »
Nie wiem. Mogę zaryzykować 50 pln i kupić kolejną baterię. Jedyne co mi nie pasuje do hipotezy wewnętrznego zwarcia w baterii to, że powinna sie ona też grzać i rozładowywać kiedy jest wyjęta i leży obok urządzenia. A po naładowaniu jej na 100% i nie wkladaniu do urządzenia trzyma napięcie i się nie grzeje. Po naładowaniu i trzymaniu jej nie zainstalowanej przez 24h i włożeniu po tym czasie do urządzenia stan jej naładowania według Qtka wynosi w okolicach 98% więc nie wyglada na jakiś dramatyczny proces samorozładowywania. Może powiem, że nigdy nie zaobserwowałem grzania i problemów kiedy ładuję baterię. Te dziwne zachowanie jest tylko wtedy kiedy urządzenie jest zasilanie bateryjne.

Offline Chester

  • Global Moderator
  • Core
  • *****
  • Podziękowań: 26
  • Sprzęt: SGSIII
Odp: HTC Himalaya - Grzeje sie
« Odpowiedź #4 dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 15:49 »
Było super 3,5 roku na oryginalnej wszystko działało. Zastanawiam sie tylko jak poznac oryginalna baterie. Salonu HTC nie ma, a to co w necie znalazlem wszyscy twierdza ze maja oryginaly.
« Ostatnia zmiana: Piątek, 02 Styczeń 2009, 16:13 wysłana przez majmun »
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu, tylko żuje pszczoły...


lupus

  • Gość
Odp: HTC Himalaya - Grzeje sie
« Odpowiedź #5 dnia: Piątek, 02 Styczeń 2009, 22:10 »
to nie jest tak, że bateria sobie leży i sama z siebie zacznie się grzać. Wkładając ją do PDA powodujesz, że PDA zaczyna czerpać energie z baterii. Oryginalna bateria różni się od podróbki nie jakością wykonania ale rodzajem i jakością materiałów użytych do jej produkcji. Po prostu podróbki są tańsze z tego względu iż materiały są gorszej jakości a przez to mniej wydajne. I teraz załóżmy obrazowo, że wm uruchamia jakiś tam proces, który powoduje większy (w normie) pobór prądu. Oryginalna bateria ze względu na lepszą jakość materiałów spokojnie taki większy prądzik wytrzyma-w końcu tak ją zaprojektowano.  Natomiast dla podróbki może to juz być wartość graniczna i np przychodzący sms spowoduje zbyt duze obciążenie owej baterii i "grzanie" jej elektroniki-bo to się grzeje a nie sama bateria. Tak jak koledzy - stawiam na baterie.

ps:Nie sądzisz chyba ze producent baterii zaprojektował taką baterię z powiedzmy 25% zapasem "mocy". Toż to zwiększa koszty, a oryginał musi być też odpowiednio tani aby można na nim zarobić. Czyli reasumujac oryginał to najbardziej wyżyłowany produkt jeśli chodzi o materiały.